Radosław Panas: Zawiercie i Września faworytami
We czwartkowe popołudnie w hali częstochowskiego Norwida odbyła się prezentacja zespołu Exact Systems Norwid Częstochowa, który już za chwilę zadebiutuje w rozgrywkach pierwszoligowych. Na prezentacji zjawiło się sporo kibiców, którzy mogli zobaczyć nie tylko pierwszą drużynę, ale także pozostałe grupy młodzieżowe, które pokazują skalę szkolenia na wysokim poziomie u beniaminka zaplecza Plus ligi.
Radosław Panas: Zawiercie i Września faworytami

Rzecz jasna „wisienką na torcie”, podczas czwartkowej prezentacji było przedstawienie pierwszej drużyny, która już w sobotę zagra swój premierowy mecz w pierwszej lidze w Siedlcach. Zawodnicy dowodzeni przez Radosława Panasa z dumą zaprezentowali się szerszej widowni w nowych barwach. Po zakończonej prezentacji szkoleniowiec Norwida nie ukrywał zadowolenia z tego wydarzenia.

 

 

- Bardzo fajnie, imponująco to wszystko wyglądało. Przede wszystkim jeśli chodzi o liczbę członków naszego klubu, także bardzo się cieszymy, że przyszli ludzie, którzy chcieli to zobaczyć, rodzice, ludzie z miasta. Było sympatycznie. Liczę na to, że równie tłumnie będą przychodzić na mecze – mówi Radosław Panas.

 

Kibice, którzy zjawili się tego popołudnia w hali Norwida mogli zauważyć, że klub słynie nie tylko z dobrej pracy ze straszą młodzieżą, ale także z tymi najmłodszymi, którzy mieli okazję poczuć się jak prawdziwi zawodowcy, pozując do zdjęć przed fotoreporterami. - Zawsze ten klub słynął z pracy z młodzieżą. To, że my idziemy w stronę tej siatkówki seniorskiej, to jakby wymusiło życie, bo mnóstwo chłopaków kończąc szkołę gdzieś rozjeżdżało się po Polsce, a chcielibyśmy tych najlepszych tutaj „zagospodarować”, aby również w wieku seniorskim grali dla Norwida – tłumaczy opiekun Exact Systems Norwida.

 

Przy okazji rozmowy z Radosławem Panasem nie można było ominąć pytania dotyczącego najbliższego meczu ligowego w Siedlcach, które zainauguruje rozgrywki ligowe. - Od dłuższego czasu analizujemy grę, mieliśmy okazję grania z tym zespołem, także wiemy o co chodzi. Całe nasze przygotowania szły w tym kierunku grania, oczywiście myślami jesteśmy w Siedlcach, ale nie tylko, bo także przy całej lidze – twierdzi trener Panas, który zgadza się, że KPS Siedlce to ekipa jak najbardziej do pokonania. - Na pewno, bo wygraliśmy z nimi w sparingu, ale oczywiście nie można tego przekładać. To zespół też zbudowany na młodych zawodnikach. Rzecz jasna jest też tam kilku doświadczonych, ale jest też grupa młodych, którzy są wypożyczeni z klubów plus ligowych i tutaj mają jakby przecierać ścieżki, ogrywać się, podnosić swoje umiejętności, więc na pewno to będzie drużyna młoda, ambitna, ale tak jak wspomniałem – w naszym zasięgu i liczymy na dobry wynik.

 

Sam zainteresowany przyznaje, że ma już w głowie zestawienie pierwszej szóstki, która wybiegnie w sobotnim starciu w Siedlcach. - Jest, ale nie jest wykluczone, że jeszcze jakieś korekty przed samym meczem wprowadzę, bo naprawdę jestem bardzo zadowolony z pracy jaką chłopcy wykonują i muszę być sprawiedliwy i muszą grać po prostu najlepsi. Oczywiście miałem jakiś tam szkielet szóstki w głowie, ona w większości zaczynała mecze przedsezonowe, ale też graliśmy różnymi zestawieniami, więc myślę, że ten zespół będzie się krystalizował jeszcze w trakcie sezonu, bo tych meczów będzie mnóstwo, bardzo dużo grania, a mamy czternastu chłopaków plus jeszcze kilku młodych, którzy też fajnie się prezentują. Chcemy żeby wszyscy dostali szansę.

 

Rozgrywki pierwszej ligi zmieniły nieco swój kształt względem poprzedniego sezonu. W lidze znajduje się obecnie jedenaście ekip. Nie ma w niej GKS-u Katowice oraz Espadonu Szczecin, które dostały szansę gry w Plus lidze. Kto zatem może rozdawać karty w pierwszoligowych zmaganiach?- Patrząc personalnie i na wyniki to na pewno Zawiercie, na pewno Września – to będą faworyci zdecydowani, także Suwałki. SMS Spała z pewnością nie będzie tak mocna jak wcześniej, ale też nie będzie można ich lekceważyć, bo to wiadomo reprezentanci kraju, aczkolwiek ta grupa, która grała w finale w zeszłym roku praktycznie cała odeszła, także to będzie inny zespół. Trenerzy z którymi rozmawiałem przed sezonem w trakcie tych spotkań kontrolnych mówili, że ta liga była bardzo nieprzewidywalna, a przez to ciekawa, bo nie było faworytów, każdy mógł wygrać z każdym, nie było outsiderów. Każdy mecz był niewiadomą. Rok temu GKS Katowice – beniaminek ligi, dotarli do finału, ale po drodze potrafili przegrać z jakimiś tam zespołami. „Ósemka” to dla nas taki cel podstawowy, a później jak już tam wejdziemy, to wiadomo, że w play-offach wszystko się może zdarzyć – mówi na koniec Radosław Panas.

 

Źródło: cz.info.pl


Polecamy także



polecamy

Nadchodzące transmisje

Liga typerów

Kto wygra mecz

weź udział w lidze typerów

Ranking generalny typowania