PlusLiga: Tie-break w Olsztynie, Skra wygrywa
Tie-break w hicie kolejki. PGE Skra Bełchatów pokonała AZS Olsztyn i odskoczyła przeciwnikom w tabeli. 
PlusLiga: Tie-break w Olsztynie, Skra wygrywa

Przyjęcie zrobiło różnicę

 

W tym elemencie zdecydowanie lepiej spisali się Bełchatowianie. W kluczowych momentach przyjmujący Skry nie zawiedli, dobre przyjęcie przełożyło się też na wyższą skuteczność w ataku. Co ciekawe jednak, nie miało to przełożenia na blok. Olsztynianie, mimo, że mieli znacznie gorsze przyjęcie, byli blokowani 9 razy, a sami 10-kronie zatrzymali przeciwnika. 

Dobry mecz środkowych

 

A zwłaszcza środkowych Skry. Tradycyjnie, na środku siatki dzielił i rządził Srećko Lisinac, który zanotował ponad 80% skuteczności. Serb, podobnie jak Karol Kłos, zanotował 3 punkty w bloku. W Olsztynie dobry mecz rozegrał Daniel Pliński. W ataku słabszy był Jakub Kochanowski, za to popisał się pięcioma punktowymi blokami. 

 

Specyficzny przebieg meczu

 

Pierwsze dwie partie padły łupem Skry. Olsztynianie jednak nie zdołowali się i doprowadzili do tie-breaka. Wydawało się, że skoro pokonali bełchatowian w dwóch kolejnych partiach, w trzeciej utrzymają dobrą postawę. Nic bardziej mylnego, tie-break był jednostronnym widowiskiem.

 

 Młodzi przyjmujący na boisku

 

Bartosz Kurek, na skutek drobnego urazu, mecz oglądał z trybun. W spotkaniu mieli okazję się pokazać młodzi, gniewni Artur Szalpuk i Bartosz Bednorz. Po drugiej stronie siatki, jak zazwyczaj, w pierwszym składzie pojawił się Aleksander Śliwka. Cała trójka zna się z rozgrywek młodzieżowych i jest uważana za przyszłość kadry na przyjęciu. Statystyki w tym elemencie jednak mieli kiepskie... 


Polecamy także



polecamy

Nadchodzące transmisje

Liga typerów

Kto wygra mecz

weź udział w lidze typerów

Ranking generalny typowania