Andrzej Niemczyk - Życiowy tie-break (fragment)
Twardziel. Kobieciarz. Facet, który zawsze mówi, co myśli. Dobry rozgrywający i jeszcze lepszy trener, za którym siatkarki gotowe były pójść w ogień…
Andrzej Niemczyk - Życiowy tie-break (fragment)

Fragment książki o pierwszym mistrzostwie Europy wywalczonym z polskimi siatkarkami: Do meczu z Niemkami wystawiłem Śliwę, Świeniewicz, Skowrońską, Glinkę, Niemczyk, Mróz i Leśniewicz jako libero. W eliminacjach spokojnie pokonaliśmy rywalki, tymczasem w półfinale znów mieliśmy problemy. Poważne! Przy stanie 1:2 w czwartym secie przegrywaliśmy 13:17. Komentatorzy telewizyjni już wysyłali nas pod prysznic. Przecież z takich opresji wychodzi się raz na tysiąc meczów!

 

W tym momencie zagrałem va banque. Wprowadziłem na parkiet kreatywną młodą Bełcik. Iza weszła i odmieniła mecz jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki! Idealnie dogrywała piłki z najtrudniejszych sytuacji, a Gocha Glinka i moja córa wbijały po niemieckiej stronie gwoździe. Słyszałem, jak z boku Tomasz Swędrowski, który komentował mecz dla polskich kibiców, krzyczał: „To nieprawdopodobne! Polki tworzą historię! Cudownie grają. I kolejny punkt! To się dzieje naprawdę!”.

 

Na parkiecie iskrzyło jak mało kiedy. Najpierw Niemki próbowały nas wyprowadzić z równowagi, ekspresyjnie ciesząc się z każdego punktu. Podjęliśmy rękawicę. Nakazałem taką samą radość po każdym punkcie dla nas. Obserwowałem, jak nasze rywalki coraz mocniej to wkurza. Z piłki na piłkę były coraz bardziej zielone ze złości, że walczymy ich bronią. W tie-breaku wygraliśmy do dziewięciu, a bohaterką narodową została Gośka Glinka. W całym spotkaniu zdobyła aż 41 punktów. Zagraniczni dziennikarze ogłosili ją najlepszą zawodniczką turnieju(nie czekając na finał). Słusznie. Wzięła na siebie całą odpowiedzialność za wynik zespołu i tę presję udźwignęła. Sam byłem pod wrażeniem jej gry. Narodziła się wtedy wielka gwiazda światowej siatkówki.

 

Finał przebiegł lekko, łatwo i przyjemnie. My już co prawda graliśmy „na oparach”, ale z wielkim komfortem psychicznym. Mieliśmy w kieszeni srebrny medal, a tego nikt w kraju nie zakładał. Te mistrzostwa jeszcze przed finałem były dla nas cudowne. Coś jak to, co w 2006 roku przeżyła ekipa Raúla Lozano podczas mistrzostw świata w Japonii. Turczynki były natomiast sparaliżowane. Na trybunach pojawiło się osiem tysięcy fanatycznie dopingujących kibiców, co spowodowało, że zawodniczkom zaczęły się trząść ręce. Już podczas rozgrzewki zauważyłem, że miejscowe są w fatalnym stanie. Było mi o tyle łatwiej, że przecież znałem tam doskonale dziewięć zawodniczek, które jeszcze kilkanaście miesięcy wcześniej trenowałem. Zebrałem więc nasz zespół w kółko i krzyknąłem: „Jedziemy z nimi, one są totalnie posrane! Zagrajcie na luzie, po prostu zagrajcie swoje, a będziemy mieć złoto. Obiecuję wam to”.

 

Tak zrobiliśmy. To było bardzo szybkie 3:0. Pierwszy set do 17, drugi do 14, a trzeci do 17. Od drugiej odsłony w hali panowała grobowa cisza. Osiem tysięcy kibiców stało bez ruchu i z niedowierzaniem patrzyło, jak masakrujemy ich ulubione siatkarki. Słychać było tylko moje dziewuchy, które cieszyły się z każdego punktu. Zdobyliśmy złoty medal i tym samym przełamaliśmy 16-letnią dominację Rosjanek. Nic dziwnego, że Nikołajowi Karpolowi puściły nerwy i powiedział coś w stylu: „Co to za mistrz, który nas nie pokonał”. Odpowiedziałem mu: „Nie gadaj głupot. Choć się napić. Dzisiaj ja stawiam”.

 

Podczas dekoracji doszło do sytuacji, którą będę pamiętał do końca życia. Kiedy szef Europejskiej Konfederacji Siatkówki André Meyer wręczał mi medal, powiedział: „Andrzej, powinienem ci dać trzy medale”. Zatkało mnie. Nie zrozumiałem intencji i zapytałem, co ma na myśli. „No przecież brąz Niemek i srebro Turczynek są również twoją zasługą. To ty stworzyłeś siatkówkę w tych krajach. Jesteś jednym z największych trenerów, jakiegokolwiek poznałem. Przeszedłeś do historii.

 

Gratuluję!”. Nie powiem, zrobiło mi się przyjemnie, zaczerwieniłem się. Wtedy do mnie dotarło, że osiągnąłem największy sukces w karierze. Na dodatek udało mi się wyciągnąć polską siatkówkę z cienia. Przecież od 1977 roku, kiedy zająłem z zespołem czwarte miejsce, kadrę prowadziło aż 11 selekcjonerów (w tym Hubert Wagner i Jerzy Matlak), a zespół lądował regularnie w okolicach ósmego–dziewiątego miejsca. Nigdy nie wywalczył medalu. Mnie udało się przełamać tę passę.


Polecamy także


Była Ostrołęka, czas na Warszawę i Częstochowę. Trwa promocja książki o Arku Gołasiu
Ostrołęka pamięta o Arku Gołasiu! Premiera książki na 5!
Wspomnienie o Arkadiuszu Gołasiu. W środę w Ostrołęce premiera książki
„Przerwana podróż”. Rusza przedsprzedaż książki o Arku Gołasiu
Biografia Arkadiusza Gołasia ukaże się 8 listopada!
Autobiografia Andrzeja Niemczyka Sportową Książką Roku? Wszystko zależy od Was!
Autobiografia Andrzeja Niemczyka Sportową Książką Roku? Wszystko zależy od Was!
Andrzej Niemczyk dla Siatkowka24.com - Whisky, to był tylko pretekst!
Zamieszanie z grobem Śp. trenera Andrzeja Niemczyka!
Skowrońska o Śp. Niemczyku - To był zaszczyt, że mogłyśmy być Twoimi babami!
Pożegnanie Cara Polskiej Siatkówki (szczegóły)
Andrzej Niemczyk nie żyje
Andrzej Niemczyk na PGE Narodowym!
Andrzej Niemczyk - Jeśli zdążę chcę napisać trzy książki!
Niemczyk o Chorobie - Czekam na decyzję lekarzy w sprawię dalszego leczenia!
Andrzej Niemczyk o chorobie - Na szczęście nie ma przerzutów!
Tie-break dla Niemczyka. Wesprzyjmy trenera w walce z nowotworem!
Legendarny trener Złotek gra o życie, jego stan jest ciężki!!
Legendarny trener pod wrażeniem Orłów Antigi -
Andrzej Niemczyk w swoim stylu i szczerze - Nieudacznicy!
Andrzej Niemczyk: To nie jest normalne, że Mistrz Świata nie jedzie od razu na IO
Autobiografia Andrzeja Niemczyka Sportową Książką Roku? Wszystko zależy od Was!
Andrzej Niemczyk dla Siatkowka24.com: W FIVB pracują sami idioci, którzy myślą tylko o pieniądzach dla siebie! (część II)
Andrzej Niemczyk dla Siatkowka24.com - "Panowie, do widzenia. Róbcie sobie reprezentację sami!"
Andrzej Niemczyk dla Siatkowka24.com - Whisky, to był tylko pretekst!
Andrzej Niemczyk o Gosi Glince - One nie tylko wygrały złoto, ale wyglądały jak Złotka!
7 dni siatka odcinek 6
Była Ostrołęka, czas na Warszawę i Częstochowę. Trwa promocja książki o Arku Gołasiu
Była Ostrołęka, czas na Warszawę i Częstochowę. Trwa promocja książki o Arku Gołasiu
Ostrołęka pamięta o Arku Gołasiu! Premiera książki na 5!
Ostrołęka pamięta o Arku Gołasiu! Premiera książki na 5!
„Przerwana podróż”. Rusza przedsprzedaż książki o Arku Gołasiu
„Przerwana podróż”. Rusza przedsprzedaż książki o Arku Gołasiu
Giba: „Za zamkniętymi drzwiami postanowiliśmy, że przegramy mecz”. Książka brazylijskiego siatkarza już w księgarniach!
Giba: „Za zamkniętymi drzwiami postanowiliśmy, że przegramy mecz”. Książka brazylijskiego siatkarza już w księgarniach!
Andrzej Niemczyk na PGE Narodowym!
Tie-break dla Niemczyka. Wesprzyjmy trenera w walce z nowotworem!

polecamy

Nadchodzące transmisje

Liga typerów

Kto wygra mecz

weź udział w lidze typerów

Ranking generalny typowania