ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w finale Pucharu Polski!
W półfinale Pucharu Polski zeszłoroczni finaliści ZAKSA Kędzierzyn-Koźle pokonała w 4 setach Jastrzębski Węgiel 3:1. Jastrzębianie mieli swoją szansę w trzecim secie, zabrakło szczęścia i Mistrzowie Polski podobnie jak przed rokiem będą mieli szanse zdobyć to trofeum.
ZAKSA Kędzierzyn-Koźle w finale Pucharu Polski!

Sobotnie spotkanie o finał Pucharu Polski rozpoczął atakiem ze środka Mateusz Bieniek. Do stanu 3:3 walka była na wyrównanym poziomie, jednak po dotknięciu przez Konarskiego siatki oraz po bloku na atakującym Zaksy Kędzierzyn-Koźle drużyna ze Śląska odskoczyła na dwupunktową przewagę. Przy stanie 8:5 Jastrzębianie ustawili podwójny blok na który nadział się Dawid Konarski i rywale odskoczyli już Kędzierzynianom na 3 oczka. Po autowym ataku Olivy z lewego skrzydła oraz kontrze obijającej blok na prawym skrzydle Dawida Konarskiego spowodowały doprowadzenie do wyrównania stanu rywalizacji (9:9). Kolejne trzy akcje to wymiana ciosów między zespołami aż do momentu gdy w polu serwisowym pojawił się Toniutti który zaserwował asa serwisowego oraz błąd Lukasa Kampy w rozegraniu piłki do swojego środkowego Damiana Borucha poskutkowały prowadzeniem dwupunktowym drużyny z Kędzierzyna-Koźla. Kolejne akcje zespołów to wyrównana wymiana z przewagami jednego lub dwóch punktów na korzyść obu zespołów. Po udanej kiwce z drugiej linii  Kevina Tillie przewaga Zaksy wzrosła do 3 oczek nad drużyną ze Śląska (20:23). Skuteczna kiwka ze środka Mateusza Bieńka pozwoliła na zakończenie pierwszej partii spotkania i objęcia prowadzenia w meczu (23:25).

 

Pierwszą akcję drugiego seta otworzył efektownym gwoździem ze środka Grzegorz Kosok i od prowadzenia zaczęła drużyna Jastrzębskiego Węgla. Podobnie jak w pierwszej fazie pierwszego seta obie drużyny walczyły bardzo ambitnie punkt za punkt. Jednakże po autowym ataku Konarskiego z prawego skrzydła na potrójnym bloku (16:14) drużyna Jastrzębskiego Węgla odskoczyła Mistrzom Polski na 2 oczka. Przewaga ta nie trwała zbyt długo ponieważ skuteczny atak oraz atomowy serwis Konarskiego po którym w kontrze z ataku ze środka popisał się Mateusz Bieniek pozwolił na doprowadzenie do wyrównującego wyniku spotkania (16:16). Wymiana ciosów punkt za punkt trwała do końca części 2 seta aż do momentu pojawienia się DeRocco w polu zagrywki który asem serwisowym zakończył bardzo zaciętą drugą odsłonę spotkania 25:23. I tym samym zespół ze Śląska doprowadził do wyrównania stanu rywalizacji jeden do jednego w setach.

 

Akcję otwierającą trzecią odsłonę meczu otworzył punktowy blok ze środka Grzegorza Kosoka na Mateuszu Bieńku (1:0). Druga akcja również należała do drużyny Jastrzębskiego Węgla w której to atakiem z piłki przechodzącej zakończył DeRocco i drużyna Marka Lebedewa objęła dwupunktowe prowadzenie. Blok Bieńka na Kosoku po chwili wyrównał stan rywalizacji (2:2). Po podwójnym bloku Muzaja i Kosoka  na Samie Deroo oraz obronie ataku przez DeRocco i udanej kontrze Olivy z lewego skrzydła pozwolił drużynie ze Śląska objąć trzy punktową przewagę nad drużyną z Kędzierzyna (5:2). Wykorzystana przechodząca piłka przez atak Damiana Borucha oraz kolejna świetna interwencja DeRocco w obronie i kontrze Macieja Muzaja który minął podwójny blok Zaksy atakując po prostej pozwoliły powiększyć przewagę nad Mistrzem Polski aż do 5 oczek na korzyść Jastrzębskiego Węgla (9:4).! Kontra Zaksy w postaci ataku Konarskiego z prawej flanki zmniejszyła przewagę do 3 oczek (10:7). Autowy atak Macieja Muzaja z prawego skrzydła (10:8) oraz as serwisowy Łukasza Wiśniewskiego doprowadził do stopnienia wielkiej przewagi Jastrzębskiego Węgla na jeden punkt (10:9). Kolejne akcje to minimalna przewaga drużyny ze Śląska objawiająca się jedno lub dwu punktowym prowadzeniem nad Zaksą. Kluczowym momentem był blok Wiśniewskiego na Damianie Boruchu i doprowadzenia do sytuacji remisowej (15:15). Dalsze akcje to ponowna walka punkt za punkt. Sytuacja rozstrzygała się w walce na przewagi kiedy to DeRocco posłał piłkę w aut po ataku z lewego skrzydła (25:26) a całego seta rozstrzygnął as serwisowy Kevina Tillie który zakończył jakże zaciętą trzecią partię meczu na korzyść Mistrza Polski (25:27).

 

Akcję otwierającą czwartego seta rozpoczął od asa serwisowego Dawid Konarski (0:1). Każda kolejna akcja to walka punkt za punkt. Po kontrze Olivy z lewego skrzydła Jastrzębianom udało się uzyskać 2 punktową przewagę nad Zaksą (6:4). W kontratakowym ataku Muzaja z prawego skrzydła Jastrzębianie powiększyli swoją przewagę do 3 oczek (8:5). Sytuacja ta odmieniła się o 180 stopni po asie serwisowym Toniuttego i doprowadzenia do remisu (12:12). Wtedy to Mistrzowie Polski pokazali klasę i po błędach drużyny ze Śląska (blokowany Oliva, dwukrotny atak w aut Muzaja z prawego skrzydła) pozwoliły na wypracowanie czterech punktów przewagi Zaksy nad Jastrzębskim Węglem (14:18). Gonienie pędzącej Zaksy przez rywala nie pomogło i w ostatniej akcji Salvador Hidalgo Oliva po ataku z lewego skrzydła został zablokowany (20:25) a to oznaczało koniec meczu i awans Zaksy do finału Pucharu Polski. Graczem meczu został wybrany francuski przyjmujący Zaksy Kędzierzyn-Koźle Kevin Tillie.

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 3:1 Jastrzębski Węgiel (25:23, 23:25, 27:25, 25:20)

 

MVP: Kevin Tillie

 

ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Tillie, Witczak, Konarski, Buszek, Wiśniewski, Bieniek, Semeniuk, Pająk, Deroo, Toniutti (C), Czarnowski, Zatorski (Libero), Banach (Libero)

 

Jastrzębski Węgiel: Strzeżek (C), Muzaj, Kosok, Gil, Boruch, Ernastowicz, Derocco, Kampa, Hidalgo Oliva, Bachmatiuk, Popiwczak (Libero), Gdowski (Libero)


Polecamy także



polecamy

Nadchodzące transmisje

Liga typerów

Kto wygra mecz

weź udział w lidze typerów

Ranking generalny typowania