PP: Grot Budowlani Łódź w finale po kapitalnym spotkaniu.
Co to był za mecz! Zawodniczki Impelu Wrocław prowadziły już 2:0 w setach i 21:16 w trzeciej partii, by przegrać po tie-break'u z siatkarkami Grot Budowlanych Łódź 2:3. W jutrzejszym finale zmierzą się z Mistrzyniami Polski - Chemikiem Police.
PP: Grot Budowlani Łódź w finale po kapitalnym spotkaniu.

Początek spotkania to mocne wejście w mecz zawodniczek z Wrocławia. Skuteczne bloki i błędy własne rywalek pozwoliły prowadzić podopiecznym Marka Solarewicza 5:1. Łodzianki ruszyły do odrabiania strat – skutecznie atakowały Heike Beier oraz Kaja Grobelna. Wrocławianki jednak nadal miały dwa punkty w zapasie, a po udanym ataku Natalii Mędrzyk nawet trzy. Jednak zawodniczkom z Łodzi udało się odrobić straty i… wtedy ich gra posypała się i Impel zaczął przeważać na boisku. W następnych 18 akcjach Łodzianki zdobyły „zaledwie” 5 punktów. Przy stanie 21:13 z krótkiej dobrze zaatakowała Gabriela Polańska, chwilę później punktowa zagrywka Beier, skuteczna kiwka Twardowskiej i atak z drugiej linii Grobelnej. Następnie gra toczyła się punkt za punkt i Wrocławianki miały 5 piłek setowych. Pierwszą obroniły zawodniczki Grot Budowlanych za sprawą Heike Beier, jednak w następnej próbie Niemka przestrzeliła i pierwszego seta wygrały zawodniczki z Dolnego Śląska.

 

Drugi set rozpoczął się podobnie do poprzedniego. Od samego początku Impel Wrocław narzucił swój styl gry, szczególnie przeważały w bloku i zagrywce. Łodzianki próbowały odpowiadać skutecznymi akcjami, jednak w tym secie zawodniczki z Wrocławia grały z niesamowitą skutecznością. Po asie serwisowym Hancock i wyniku 12:6 udanie atakowała Kaja Grobelna, następne 4 punkty padły łupem zawodniczek z Dolnego Śląska. Przy wyniku 17:7 zablokowana została Agnieszka Kąkolewska, to dało zastrzyk energii Budowlanym, które następnie zatrzymały Mędrzyk. Dobra krótka w wykonaniu Sylwii Pycii oraz as serwisowym Beier, a później punktowy blok na Kaczor niwelował przewagę już „tylko” do 6 punktów. W końcówce jednak zawodniczki z Wrocławia nie zamierzały odpuszczać i pewnie kontynuowały dobrą grę blokiem blokując Martynę Grajber na lewej flance. W odpowiedzi udanie kiwnęła Sylwia Pelc zdobywając 14. punkt dla Łodzianek. W następnej akcji amerykanka Courtney odpowiedziała tym samym z lewego skrzydła, a chwilę później Kaja Grobelna zerwała atak z szóstej strefy. Piłkę setową podopieczne Marka Solarewicza miały po skutecznej kontrze i kiwce rozgrywającego Hancock. Chwilę później popsuta zagrywka przez Bałucką pozwoliła zdobyć 15. punkt Łodziankom. W następnej akcji Courtney przedarła się między blokiem i siatką. 2:0.

 

Trzecia partia to ponownie prowadzenie Wrocławianek na początku, tym razem jednak zawodniczki Grot Budowlanych odrobiły straty i wyszły na dwupunktowe prowadzenie 4:6. Po błędzie dotknięcia siatki przez Polańską następne dwa zdobyły znowu Łodzianki za sprawą Kai Grobelnej z szóstej strefy. Wrocławianki odrobiły straty i rozpoczęła się walka punkt za punkt. W środkowej fazie seta przy wyniki 16:14 z lewej flanki źle zaatakowała Courtney. W następnej akcji jednak Hancock kiwnęła skutecznie, a po chwili skutecznie zafunkcjonował blok. W końcówce Impel prowadził 22:17 i zdawało się, że pewnie zmierza do finału Pucharu Polski. Skuteczna krótka Pycii, udana kontra Grajber, znakomity atak z prawej strony Twardowskiej i przewaga wynosiła tylko dwa punkty. Łodzianki poszły za ciosem – skuteczny blok na Kaczor, a po chwili atakująca z Wrocławia uderzyła po antence i remis. Zablokowanie Natalii Mędrzyk pozwoliło wyjść zawodniczkom Budowlanych na prowadzenie 22:23. W samej końcówce partii Łodzianki miały trzy razy piłkę setową, na którą odpowiedź znajdowały Wrocławianki. Jednak za czwartym razem pomyliły się zawodniczki Impelu w rozegraniu i Budowlane wróciły do gry.

 

Wygrana w takich okolicznościach w trzecim secie dodała skrzydeł zawodniczkom z Łodzi, które w otwarciu czwartego seta prowadziły 0:4. Mimo, że Wrocławianki nie zamierzały się poddawać to podopiecznie Błażeja Krzyształowicza kontrolowały przebieg tej partii. Wrocławianki zaczęły popełniać błędy, po przejściu linii 3. metra przez Katarzynę Konieczną zawodniczki z Łodzi prowadziły 4:9. Wypracowana przewaga pozwoliła im spokojnie utrzymywać wysoką skuteczność i prowadzenie. Konieczna, która zmieniła Joannę Kaczor spisywała się najlepiej spośród wszystkich zawodniczek Impelu w tym secie. Wrocławianki zniwelowały przewagę Łodzianek do dwóch punktów po mocnym ataku Mędrzyk. Wtedy skuteczną krótką popisała się Sylwia Pycia, a Heike Beier dołożyła punkt bezpośrednio z zagrywki. Łodzianki chciały doprowadzić do wyrównania w tym meczu i stało się to za sprawą przedostania się Kai Grobelnej przez potrójny blok i w tej partii Łodzianki zwyciężyły do 20.

 

Tiebreak’a lepiej rozpoczęły Łodzianki, prowadziły już 1:3, ale Wrocławianki pokazały, że nie zamierzają odpuszczać i szybko doprowadziły do wyrównania. Gra toczyła się punkt za punkt do punktowej zagrywki Agnieszki Kąkolewskiej, siódmy punkt dołożyła Natalia Mędrzyk, a blok na Grobelnej pozwolił przy zmianie stron prowadzić Impelowi 8:5. Zawodniczki z Dolnego Śląska rozpędziły się na dobre co potwierdził skuteczny atak po skosie Katarzyny Koniecznej. Po błędzie w zagrywce Kąkolewskiej, pogubieniu się Łodzianek i asie serwisowym atakującej z Wrocławia wynik widniał 11:6 dla Impelu. Skuteczny atak w kontrze Mędrzyk powiększył tą przewagę jeszcze bardziej. W tamtym momencie ponownie potwierdziło się czym jest piękno siatkówki. Skuteczna i agresywna zagrywka Łodzianek pozwoliła im odrobić tą przewagę dzięki znakomitym blokom i kontrom. Przy wyniku 12:12 atakowała Konieczna, sędziowie najpierw odgwizdali przekroczenie linii 3. metra, po challenge’u akcje uznano za nierozstrzygniętą i powtórzono. Wtedy skutecznie zaatakowała Courtney i Wrocławianki były lepsze o jeden punkcik. W odpowiedzi udana krótka Polańskiej, a w kolejnej akcji technicznym zagraniem Kaja Grobelna posłała piłkę w sam narożnik co dało piłkę meczową zawodniczkom z Łodzi. Wtedy Ewelina Tobiasz posyła piłkę z serwisu daleko w aut i znów był remis 14:14. Kaja Grobelna w końcówce meczu nie myliła się i po przedarciu się z prawej strony Łodzianki miały drugą piłkę meczową. W ostatniej akcji meczu Megan Courtney pomyliła się w ataku z lewej strony co potwierdził challenge – Łodzianki mogły świętować zwycięstwo i awans do finału Pucharu Polski.

 

Impel Wrocław 2:3 Grot Budowlani Łódź (25:20, 25:15, 26:28, 20:25, 14:16)

 

Grot Budowlani Łódź: Pelc, Polańska, Kutyła, Tobiasz, Twardowska, Strózik, Pycia, Beier, Grobelna, Vincourova, Grajber Libero: Maj-Erwardt

 

Impel Wrocław: Kossanjowa, Ptak, Konieczna, Kąkolewska, Cembrzyńska, Kaczor, Bałucka, Hancock, Wysocka, Mędrzyk, Courtney Libero: Sawicka, Stasiak


Polecamy także



polecamy

Nadchodzące transmisje

Liga typerów

Kto wygra mecz

weź udział w lidze typerów

Ranking generalny typowania