Leon: Pozostaje mi tylko czekać na rozwiązanie sprawy
- Działacze polskiej federacji twierdzą, że robią wszystko, co w ich mocy, ale nie jestem w stanie tego potwierdzić na sto procent. Zapewniano mnie, że wszystko idzie w dobrym kierunku, a największą przeszkodą jest postawa kubańskiej federacji, która blokuje takie sprawy - mówi w krótkiej wypowiedzi dla "Przeglądu Sportowego" - Wilfredo Leon, siatkarz Zenita Kazań.

Od 2013 zatrudniony w agencji sportowej Andrzeja Grzyba w Rzeszowie przebywa w Polsce na karcie stałego pobytu. Od 14 lipca 2015 roku posiada polskie obywatelstwo. Od tej chwili wszyscy czekamy aż Leon pomoże naszym Orłom.


- Z tego, co wiem piłka jest po stronie federacji światowej, a ja nic już nie mogę zrobić. Pozostaje mi tylko czekać na rozwiązanie sprawy. Myślę, że FIVB jest w stanie podjąć odpowiednie kroki, żebym mógł zagrać w reprezentacji Polski i żeby federacja kubańska nie mogła tego blokować. Nie wiem, czy uda się to załatwić jeszcze w tym sezonie - tonuje nastroje w artykule sam siatkarz, syn Wilfredo Leóna Hechavarría i Aliny Venero Boza, byłej siatkarki. W reprezentacji Kuby zadebiutował w wieku 14 lat w turnieju eliminacyjnym do Igrzysk olimpijskich w Pekinie.


- Federacja kubańska robi wszystko, żebym ja i inni gracze, którzy występowali niegdyś w reprezentacji Kuby, nie mogli grać w innych drużynach narodowych. Władze światowej siatkówki są jednak w stanie podjąć pewne decyzje, żeby temu zaradzić - stwierdza jeden z najlepszych jeśli nie najlepszy obecnie siatkarz globu.


- To jest moje marzenie, ale czas płynie bardzo szybko. Dopóki nie będę miał zgody FIVB na grę w reprezentacji Polski, możemy tylko gdybać. Nie jestem w stanie tego przyspieszyć - mówi, 24-letni gwiazdor ekipy Włodimira Alekny.


("{Przegląd Sportowy") - Łukasz Klin, Siatkowka24.com 


Polecamy także



polecamy

Nadchodzące transmisje

Liga typerów

Kto wygra mecz

weź udział w lidze typerów

Ranking generalny typowania