Dawid Murek: Wszyscy czujemy potrzebę grania tych sparingów
O trudnej sytuacji utytułowanego klubu z Częstochowy żadnemu pasjonatowi siatkówki nie trzeba przypominać. Po sparingu AZS-u zapytaliśmy o to, jak to wygląda od kulis prawdziwą legendę Dawida Murka - Na dzień dzisiejszy jest nas tylko jedenastu. Ciężko nam się pracuje, jeżeli nie możemy zrobić dwóch szóstek na treningu i nie możemy nawet między sobą rywalizować. - Były reprezentant kraju opowiedział nam też, co myśli o naszej reprezentacji i transferach w Pluslidze.
Dawid Murek: Wszyscy czujemy potrzebę grania tych sparingów

Czy te sparingi są dla was formą treningu czy takiego sprawdzianu przed sezonem?

Nie, to jest jak najbardziej trening, bo my tak naprawdę nie jesteśmy w pełnym składzie. Wszyscy czujemy potrzebę grania tych sparingów. Przede wszystkim musimy między sobą znaleźć jakąś komunikację. W zespole pojawiły się nowe twarze, doszli zagraniczni zawodnicy, przede wszystkim mam tu na myśli naszego nowego rozgrywającego. Jak najbardziej potrzebujemy grania. W dalszym ciągu czekamy, by uzupełnił się skład. Na dzień dzisiejszy jest nas tylko jedenastu. Ciężko nam się pracuje, jeżeli nie możemy zrobić dwóch szóstek na treningu i nie możemy nawet między sobą rywalizować. Dlatego cieszymy się, że możemy skorzystać z pomocy młodszych kolegów i rozgrywać z nimi takie mecze jak ten dzisiaj.

Czy w takim razie treningi uzupełniają jacyś młodzi zawodnicy?

Tak, właśnie młodzi gracze do nas przychodzą wtedy, kiedy mogą, bo oni też mają swoje zajęcia, szkołę itd. Ale tak, pomagają nam, przychodzą na treningi. Nam na pewno jest łatwiej trenować.

Sytuacja klubu przed sezonem była trudna. W końcu udało się wam pozyskać licencję na ten sezon, ale jak Pan wspomniał, nie macie pełnego składu. Czy coś wiadomo?

Na dzień dzisiejszy wiemy tylko tyle, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. My jesteśmy tu od tego, by zająć się trenowaniem, wykonywaniem swojej pracy i to jest najważniejsze. A działacze klubu i włodarze muszą robić wszystko, by ten skład uzupełnić i wystartować w pierwszej lidze normalnie, tak jak powinno się wystartować. Na dzień dzisiejszy jesteśmy spóźnieni z okresem przygotowawczym i ze składem.

A chyba ten okres przygotowawczy jest dla was najważniejszym momentem?

Jest bardzo ważny. Jesteśmy spóźnieni ze wszystkim tak na dobrą sprawę. Większość ekip już rozegrała po kilka sparingów w pełnym składzie, a my dopiero zaczęliśmy się ogrywać w takim zestawie, jaki mamy. Tym bardziej jest to trudna sytuacja dla nas i musimy jeszcze lepiej dbać o swoje zdrowie. Nie mamy tylu zawodników, by pozwolić sobie na roszady w składzie i żeby grały różne szóstki.

A Pan na pewno przez wakacje nie próżnował i indywidualnie też się przygotowywał do sezonu. Miał Pan jakąś rozpiskę treningową?

Gdy kończy się sezon, a zaczyna się okres wakacyjny, ja zawsze staram się poświęcić tę przerwę na wypoczynek taki typowy bez piłki, a później jest oczywiście indywidualny trening siłowy, który przygotowuje do kolejnego sezonu.

Słyszałam, że Onico Warszawa wspiera akcję „Odbudujmy legendę”. To ładnie z ich strony, prawda?

Bardzo fajnie, tak, oczywiście. To są zawodnicy, którzy wcześniej grali w AZS-ie. Myślę, że to miło z ich strony, gdy się udzielają i chcą nam pomóc, by wielki AZS Częstochowa przetrwał i grał dalej w rozgrywkach.

A co Pan uważa o tym, że wielu graczy AZS-u uciekło i w tym sezonie zagra w innych barwach?

Tak to już jest. Gdy są trudne momenty w zespole i podejrzewam, że tutaj decydowały przede wszystkim problemy finansowe klubu, zawodnicy zawsze będą starali się szukać w innym miejscu swojej pracy. Może też zrazili się do tego sezonu i zrobili tak, a nie inaczej. Jak wspomniałem, to już rola działaczy i włodarzy klubu, by tych siatkarzy tutaj przyciągnąć do AZS-u, a nie, by było odwrotnie, żeby ci gracze po prostu odchodzili.

Mimo że AZS gra w I lidze, na pewno śledzi Pan transfery plusligowe. Jak je Pan ocenia?

Osobiście jestem zaskoczony transferami w Szczecinie, gdzie miałem okazję grać dwa sezony i tam powstaje bardzo fajny projekt, zespół. Będę bacznie obserwował i kibicował Stoczni Szczecin, bo naprawdę bardzo ciekawe nazwiska pojawiły się w klubie z Pomorza. No i zobaczymy, jak to będzie wyglądało na parkiecie, bo wiadomo, że na papierze wszystko fajnie wygląda, duże pieniążki też zostaną wyłożone na tych zawodników, ale to nie znaczy, że ta drużyna będzie się super prezentować w rozgrywkach. Poczekajmy, jak to wszystko się ułoży. Na pewno ta liga interesująca, gdyż wiele ciekawych twarzy, gwiazd, topowych graczy przyszło do Plusligi. Zobaczymy, jak to wszystko wyjdzie w praniu.

Wielu graczy nie tylko przyszło, lecz też wróciło, jak np. Julien Lyneel czy Dawid Konarski.

Konarski już nas przekonał do swojej dobrej, stabilnej gry. Myślę, że to będzie bardzo duże wzmocnienie. Co do tych Francuzów, to też uważam, że to trafione transfery. Mówię, ciekawa będzie tegoroczna Plusliga i nie mogę się już doczekać tych meczów.

A jak oceni Pan zmiany – np. między setami będą pięciominutowe przerwy, a zrezygnowano z tej 10-minutowej przerwie po drugiej partii?

Będą na ten temat różne opinie. Moim zdaniem, te 10-minutowe przerwy, które były w poprzednim sezonie, niektórym przeszkadzały, innym mogły pomóc. Gdy ktoś przegrywał 2:0, miał czas, by ochłonąć, wyciągnąć wnioski. Dobrze, że tych 10-minutowych przerw nie ma. Będzie wtedy szybsze granie, jak i dla kibiców będzie to atrakcyjniejsze.

Przejdźmy do mistrzostw świata, które odbywają się właśnie we Włoszech i Bułgarii. Wcześniej wspomniany Dawid Konarski nie grał do tej pory. Czym to może być spowodowane?

Wydaje mi się, że to wynika z ustaleń trenera. Heynen nas przyzwyczaił, że wychodzi takim składem, a nie innym. Wszystkim nagle oczy się otwierają i pytają: czemu gra ten, a nie tamten. Myślę, że on ma już w głowie swoje koncepcje dotyczące wyjściowej szóstki. Uważam, że szkoleniowiec przeanalizował, że w początkowej fazie, jeżeli chodzi o grę z tymi zespołami, najlepiej poradzi sobie Bartek Kurek. Do czego nas zresztą przyzwyczaił, można polegać na Bartku. Chociaż z tą formą jest u niego ostatnio różnie. Nie gra tego, co kiedyś. A Dawid Konarski będzie naszym pierwszym atakującym, który poprowadzi nasz zespół i wyjdzie w tych najważniejszych grupowych spotkaniach, czyli z Iranem i Bułgarią.

Grzegorz Szymański w studio TVP Sport przyznał, że ekstrawaganckie przeniesienie Kwolka z przyjęcia na pozycję libero mogło wprowadzić niepotrzebny zamęt w drużynie. Zgadza się Pan z tymi słowami?

Na pewno każdy będzie to komentował. Dla takiego młodego zawodnika, który gra na pozycji przyjmującego, fajnie się rozwija, miał dobry sezon w Warszawie, jest to taka „ujma na honorze”, nagle usuwa mu się grunt pod stopami. To już są decyzje trenera, które trzeba uszanować. Nie ma co to komentować. Oczywiście, znajdą się głosy, że może to Kwolkowi zaszkodzić, chłopak może się załamać itd., ale mi się wydaje, że Heynen jest na tyle inteligentnym i pozytywnym maniakiem siatkówki, który w tym non stop siedzi, że on ma to wszystko w głowie poukładane i te pomysły są czymś podparte. Ta idea musiała się w nim już wcześniej ukształtować. To nie tak, że on przyszedł na mecz i nagle to sobie wymyślił.

A czy to dobrze, że trener tak wcześnie zamknął skład?

Tak już się przyjęło, że szeroki skład reprezentacji przyjeżdża na zgrupowanie i po kilku dniach trener widzi, którzy zawodnicy jeszcze mają czas, by zaistnieć w kadrze i ich po prostu odsyła do domu. Fajnie, że oni się pojawiają na treningach. Na pewno jest to z korzyścią dla nich. Ci gracze mają wciąż otwartą furtkę do kadry. To nie tak, że zamykając skład, mówi im: „koniec, nigdy nie zagrasz w reprezentacji”. Szeroki skład po to przyjeżdża, by się zaprezentować, a zostają najlepsi.

Jak Pan ocenia szanse naszej ekipy na mistrzostwach świata?

Na dzień dzisiejszy jest wiele mocnych ekip – jest Rosja, Brazylia udowadnia, że w dalszym ciągu bez swojego lidera Lucarelliego potrafi dobrze grać w siatkówkę, są Francuzi. Nas bym umiejscowił na miejscach 5-6. jesteśmy zespołem, który może powalczyć o piątą, szóstą pozycję. W chwili obecnej trudno mi powiedzieć, że Polska zdobędzie medal na mundialu, gdyż jest wiele mocnych ekip, które na pewno będą się bić o medale.

Z tego co wiem, jest zaznaczone w kontrakcie szkoleniowca, że jeśli nie wejdzie do szóstki, to rozstaje się z naszą kadrą. Będzie to kolejne załamanie dla naszej ekipy?

Nie, pod tym względem wydaje mi się, że nie będzie wielkiego problemu. Przywykliśmy do corocznych zmian na pozycji trenera reprezentacji Polski. Po udanym sezonie, a później porażce na imprezie roku związek rozstaje się ze szkoleniowcem i szuka jego następcy. Myślę, że każdy zdążył się już do tego przyzwyczaić. Jednak na tę chwilę nie poruszałbym tej kwestii, czy Heynen zostanie, czy nie. Wynik, jaki polska ekipa osiągnie na mistrzostwach świata, wszystko zweryfikuje. A proszę mi wierzyć, że u nas jest taka mentalność, że szybko związek i eksperci będą wyciągać wnioski. Nie obędzie się bez komentarzy na temat Heynena.

Jak Pan typuje, jaką szóstką wyjdzie Heynen w najbliższym spotkaniu?

Nie mam pojęcia, jakim składem wyjdziemy. Chyba każdy by tak odpowiedział. Trener zaskakuje za każdym razem. Na boisku jednak wszystko się może zdarzyć. Ja czekam z niecierpliwością na te decydujące starcia, czyli mecze z Iranem i z Bułgarią. Wydaje mi się, że tam wyjdziemy już optymalnym składem i pokażemy, na co nas stać.

A kto jest Pana faworytem?

W mistrzostwach świata mocną ekipą, jak dla mnie, jest Rosja i to w niej widzę złotego medalistę tej imprezy.

 

Fot.: Natalia Grabarczyk


Polecamy także


Dawid Murek oficjalnie w Espadonie Szczecin
To jest możliwe, legendy: Murek i Oczko zagrają w Exact Systems Norwid!?
Dawid Murek: Wojtek zbierze się w sobie i wróci do gry bardzo szybko
Dawid Murek dla siatkowka24.com: Niech młodzi wywalczą sobie miejsce
Mistrzostwa Polski oldbojów: Zwycięstwo Radomian
Siergiej Tietiuchin polskiej siatkówki nadal w Transferze Bydgoszcz!
Gardini i jego Akademicy idą, jak na sesji! Rywali zaliczają seriami - 8 wygrana to już fakt!
PlusLiga: Bez niespodzianki w Jastrzębiu
PlusLiga: Cuprum zabiera komplet punktów z Częstochowy!
Pod Jasną Górą pojawił się kolejny sponsor!
PlusLiga: Falowanie i spadanie w Częstochowie
PlusLiga: Równa walka w Szczecinie
PlusLiga: Bez niespodzianki w Częstochowie
Świętej Wojny dawny wspomnień i czar, chłopaki z Kentucky
PlusLiga: Akademicy zachowali spokój i wygrali
Plus liga: Zaskakujące zwycięstwo Częstochowy
Plus liga: Akademickie derby dla Olsztyna
Paweł Adamajtis: Zadecydowało serce, które zostawiliśmy na boisku
Michał Bąkiewicz: Najważniejsze jest to, że zagraliśmy lepsze spotkanie od tych poprzednich
Plus liga: Pierwsze zwycięstwo AZS-u Częstochowa
Felipe Bandero ostro o AZS-ie Częstochowa: Nie miałem wsparcia jakie powinien dać profesjonalny klub
Plus liga: Drugie zwycięstwo Katowic. Trzecia porażka Częstochowy
Michał Bąkiewicz: Brakuje mi w zespole charakteru i zadziorności
Plus liga: Pewne zwycięstwo Jastrzębskiego Węgla
Plus liga: Zwycięstwo Cerradu Czarnych Radom nad AZS-em Częstochowa
XI Memoriał Ambroziaka: AZS Częstochowa na
XI Memoriał Ambroziaka: Udany start Watahy Bednaruka!
XII Memoriał Arkadiusza Gołasia: Brązowy AZS Częstochowa!
XII Memoriał Arkadiusza Gołasia: Lotos Trefl w finale!
Jastrzębski Węgiel najlepszy w Final Four w Jarocinie
AZS Częstochowa opublikował ceny biletów oraz karnetów
Plus liga: Kolejne mecze sparingowe za nami
Kolejny siatkarz wraca do AZS-u Częstochowa
Plus liga: Sparingi, sparingi, sparingi
Dwaj Ukraińcy w AZS-ie Częstochowa
Michał Kaczyński: Zawsze chciałem być związany z częstochowską siatkówką
Konrad Buczek w AZS-ie Częstochowa
Kolejny transfer GKS-u Katowice! Adrian Stańczak dołącza do zespołu
XII Memoriał A. Gołasia: Bartosz Kurek zaczaruje Murowaną Goślinę!?
Częstochowa: Adam Kowalski zagra pod Jasną Górą!
Rafael Redwitz opuszcza AZS Częstochowę
Ryszard Bosek zapewnia - Cały czas pertraktujemy z zawodnikami!
Paweł Adamajtis w AZS-ie Częstochowa
Prezes Akademików - Nie ma powodu, żeby bić na alarm!
Transferowe zawirowania w Plus lidze
Sokołow i Jarosz trafią do Rzeszowa, Szalpuk zmienia otoczenie!
Krzysztof Stelmach: Wytykane są nam tylko złe rzeczy
Plus liga: Politechnika wygrywa akademickie derby i zachowuje ósme miejsce
PlusLiga: Niespodzianka w Bielsku-Białej
PlusLiga: Czwarte zwycięstwo MKS-u
Felipe Bandero bliski powrotu na parkiet
Paweł Rusek dla siatkówka24.com: Obawialiśmy się tego spotkania.
Marcin Możdżonek dla siatkówka24.com: Przyjechaliśmy i zrobiliśmy swoje.
Adrian Stańczak dla siatkówka24.com: Mój występ stał pod znakiem zapytania.
Plus liga: Cuprum Lubin z kompletem punktów w Częstochowie
Łukasz Polański dla siatkówka24.com: Pokazaliśmy charakter i determinacje
Plus liga: AZS Częstochowa górą w meczu za „sześć punktów”.
Rafael Redwitz dla siatkówka24.com: Dawno nie zagraliśmy tak dobrze.
Plus liga: Mecz AZS-u Częstochowa z BBTS-em Bielsko-Biała przełożony na inny termin.
Felipe Bandero wróci do gry dopiero w lutym?
Plus liga: ZAKSA wygrywa w godzinę z prysznicem
Rafael Redwitz dla siatkówka24.com: W naszej grze było widać energie i motywacje
Plus liga: AZS Częstochowa ucieka spod noża i wygrywa 3:2!
Mateusz Sacharewicz dla Siatkówka24.com: Trzeba się cieszyć z tego, co jest
PlusLiga: Trzy punkty zostają w Bydgoszczy
Będą kolejne transfery w Częstochowie. Matej Patak na aucie?!
Plus Liga: Fatalna passa wreszcie przerwana! AZS wygrywa z Będzinem
Plus liga: Triumf Jastrzębskiego, ciemne chmury nad Jasną Górą
Plus liga: Obnażona słabość AZS-u Częstochowa. Trzy punkty dla Olsztyna
PlusLiga: Kolejne zwycięstwo Czarnych Radom
Michał Bąkiewicz: Wiedzieliśmy, że początek ligi będzie trudny
Plus Liga: Lotos wygrywa po szarpanym meczu
Stłuczona łąkotka Felipe Bandero
Adrian Stańczak: Mam nadzieje, że poradzimy sobie z kontuzjami
AZS Częstochowa - Kontuzje 0:2, akademicy bez lidera!
PlusLiga: Wymęczone zwycięstwo lubinian
Prezes AZS-u Częstochowa: Realne miejsce to przedział 6-8
Michał Bąkiewicz - Kadra? Obowiązuje hasło: wszystkie ręce na pokład!
PlusLiga: Zwycięska Asseco Resovia Rzeszów!
XI Memoriał Arkadiusza Gołasia: Jastrzębie pokazały pazury w finale!
Na sportowo, po siatkarsku dla Arka Gołasia, który gra już w niebie
MKS Będzin lepszy od AZS-u Częstochowa w sparingu
Reprezentacja Kataru lepsza AZS-u Częstochowa
Były siatkarz AZS-u Częstochowa został… koszykarzem
AZS Częstochowa pokonuje Jastrzębski Węgiel w sparingu
Częstochowa z Krakowem znów na remis
Oficjalnie - Kolejny transfer pod Jasną Górą!
Z Częstochowy do Belgii, Mateusz Przybyła zmienia otoczenie!
AZS Częstochowa przedłużył umowę sponsorską
Ryszard Bosek o transferach - Podjęliśmy wspólnie pewne ryzyko i zobaczymy, jak będzie!
Pod Jasną Górą biorą się mocno do pracy!
Kolejny Brazylijczyk pod Jasną Górą!
Słowackie wzmocnienie AZS-u Częstochowa!
Rafael Redwitz zagra w Częstochowie!
Kolejny kontrakt pod Jasną Górą, Michał Szalacha w AZS-ie
Adrian Stańczak zostaje w AZS-ie Częstochowa!
Kolejna nowa twarz pod Jasną Górą
Stanisław Wawrzyńczyk siatkarzem AZS Częstochowa!
Angel De Amo - Ten sezon był jak przejażdżka kolejką górską!
Kolejny kontrakt pod Jasną Górą, Bartłomiej Lipiński w AZS-ie!
Jest pierwsza nowa twarz pod Jasną Górą, to Łukasz Polański!
Początek kadrowej rewolucji w Częstochowie, z Rafaelem Redwitzem na czele!?
Koncert charytatywny dla Bartka Wojtala
FORTUNA nadal sponsorem AZS Częstochowa
Miguel Angel De Amo mówi "do widzenia", zostaje Szymura!
Spod Jasnej Góry do Włoch, nowe zajęcie Bartosza Janeczka!
PlusLiga: Trzynaste miejsce dla BBTS-u Bielsko-Biała
Effector Kielce chce poprawić swoje miejsce w tabeli
Akademickie derby dla olsztynian
Częstochowa: Nabór do grup mini siatkówki
PlusLiga: Resovia wywozi z Częstochowy komplet punktów!
AZS Częstochowa ma nowego sponsora!
Adrian Szlubowski dla siatkowka24.com
Tomasz Kowalski dla siatkowka24.com: Zespół powoli się kształtuje
Paweł Adamajtis dla siatkowka24.com
Rafael Redwitz dla siatkowka24.com: W szatni mamy kilku Dj'ów!

polecamy

Nadchodzące transmisje

Liga typerów

Kto wygra mecz

weź udział w lidze typerów

Ranking generalny typowania